"Kiedy zaś bracia Jego udali się na święto, wówczas poszedł i On, jednakże nie jawnie, lecz skrycie. Tymczasem Żydzi już Go szukali w czasie święta i mówili: "Gdzie On jest?" Wśród tłumów zaś wiele mówiono o Nim pokątnie. Jedni mówili: "Jest dobry". Inni zaś mówili: "Nie, przeciwnie — zwodzi tłumy". Nikt jednak nie odzywał się o Nim jawnie z obawy przed Żydami."